Stwardnienie rozsiane jest przewlekłą, poważną chorobą centralnego układu nerwowego. Może dojść wtedy do groźnego uszkodzenia układu nerwowego. Objawy tego zaburzenia to m.in. pojawiające się niedowłady, zaburzenia czucia lub wzmożone napięcie mięśniowe. Najczęściej osoby cierpiące na to zaburzenie mają problemy z ruszaniem się, występują też przykurcze kończyn, ból w różnych okolicach ciała, a również swędzenie, pieczenie, drętwienie, itp. Mogą pojawić się problemy z widzeniem, odróżnianiem barw czy trudności z utrzymywaniem moczu. W niektórych przypadkach mogą występować także pewne kłopoty natury psychicznej.
Stwardnienie rozsiane spotykane jest najczęściej u osób w przedziale wiekowym 37-87 lat. Szacuje się, iż w Polsce może żyć około 3 tys. osób posiadających to zaburzenie. Choroba może występować we wszystkich częściach układu nerwowego w skutek czego zostaje uszkodzona osłonka mielinowa, której zadaniem jest izolacja włókien nerwowych. Co czwarty zarażony, którego dotyka stwardnienie rozsiane jest zmuszony do poruszania się na wózku inwalidzkim.
Choroba spowodowana jest wirusami. Główną przyczyną są m.in. wirusy opryszczki. W początkowych etapach może dojść do stanów zapalnych komórek, pod wpływem czego może dojść do drastycznego wyniszczania osłony mielinowej. Żeby rozpoznać chorobę prowadzona jest dokładna rozmowa z chorym, a także badania przedmiotowe. Nie mniej istotne w tej sytuacji są jednak również badania laboratoryjne. Stwardnienie rozsiane leczone jest lekami, które oddziaływają na częstość i nasilanie przerzutów choroby, spazmatyczność, sztywność i bolesność mięśni. Decydującą rolę odgrywa jednak również fizykoterapia, dzięki której można zwalczać sztywność kończyn i zachować ruchomość stawów czy poprawić krążenie krwi.
5